Rayne - 2008-07-02 17:16:30

Krótko - jakie tusze polecacie, a jakie okazały się po testach totalnymi bublami? :)

Mnie ostatnio bardzo przypadł do gustu Volume Clubbing Bourjois - tyle że musiał trochę podeschnąć, bo na samym początku byłam przerażona tą wielką szczotą oblepioną tuszem. Ja mam ogólnie dość marne rzęsy i takich efektów jak po VC jeszcze chyba nie miałam :) tyle że trzeba trochę się ze szczotą oswoić, bo pierwszy kontakt może wywołać mały szok :p

Ach, i mam pytanie do Ani - testowałaś może ten tusz Oriflame: http://www.wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=20521
?
Widzę, że jest dobrze oceniany i popularny wśród wizażanek, a ja dopiero ostatnio wypatrzyłam go na KWC i mam ochotę wypróbować, ale jednak wolałabym znać opinię zaufanej osoby :)

Ania - 2008-07-02 17:34:22

Testowałam i dla mnie jest na razie nr 1 ;) Teraz mam Rimmela Glam eyes, i jest ok ale Ori Wonder lepszy jak dla mnie. No i ta cena - ja kopowałam Wondera za ok. 14 zł.

Ines - 2008-07-03 09:35:41

Też słyszałam że ten tusz Ori jest dobry. Ja mam teraz Glam Eyes i juz sie za bardzo nie nadaje do użytku... A wczoraj nie wcelowalam szczoteczką do opakowania i jakos tak nienaturalnie mi sie wygiela, teraz to juz w ogole nie da sie nim malowac :/.

Ania - 2008-07-03 10:45:53

No ja wiecznie tą szczotką uderzam w opakowanie i wszystko dookoła, łącznie ze mną, jest w tuszu :D

A Wonder jest fajny, choć nie mam jakiegoś porównania z tuszami  z wysokiej półki. Odpowiada mi też to, że dość szybko sie kończy, tzn. po miesiącu - dwóch. Bo nie lubię męczyć tuszu przez pół roku, a niektóre tak mają. Jedyna mała wada to to, że jak jest świeży to zaraz po nałożeniu lepiej nie otwierać mocno oczu bo się odbija.

GotLink.plwodomierze wrocław cena skalna jaskowicka cs city